🌫️ Jak Zrobić Własny Powerbank

Jak wygląda tworzenie swojego produktu? - Jestem Interaktywna. Marzy Ci się własny produkt? To świetnie! Stwórz własny produkt krok, po kroku – w tym artykule dowiesz się, jak to rozplanować. Wiesz, że rozłożenie dużego projektu na mniejsze zadania zwiększa szansę jego realizacji? Zamiast ograniczać się jak papierowa gra bingo, Bingo Card Generator firmy AhaSlides wybierze losowe liczby dzięki obrotowemu pokrętłu. A co najlepsze, możesz całkowicie stworzyć własną grę Bingo. Możesz grać od 1 do 25 bingo, od 1 do 50 bingo i od 1 do 75 bingo według własnego wyboru. QE10007PQ is a Wireless Qi certified power bank that provides 10,000mAh capacity to charge smartphones, tablets, smartwatches, headphones, ear buds, and more. The Qi wireless fast charge supports up to 7.5W for Apple, and 10W output for Samsung, Google Pixel, and other compatible devices. The 10,000mAh battery provides up to 36 hours of power Witam mam problem z telefonem chciałbtm ze starego telefonu zrobić powerbank ale w ustawieniach niema takiego czegoś jak "zasilanie usb" mam przejsciowke micro usb, usb podłączam tam kabel usb Smartfony Początkujący 16 Sie 2016 20:10 Odpowiedzi: 6 Wyświetleń: 22233 Pierwsze uruchomienie. Ładowanie urządzenia. Ładowanie power banka. Po pierwszych testach czas ładowania baterii w telefonie z 60% do 100% ok 3godz. Natomiast czas ładowania power banka trochę długo całą noc się ładował :D ładowarką 750mA. Jeśli chodzi po pojemność to nie jestem na 100% pewien ale ok 3000 mAh może więcej :D. Wejście na baterie od pilota sony Witam. Chciałem zrobić powerbanka z baterii AA i ładowarki samochodowej tej co się wpina do gniazdka w aucietzn. zapalniczki. Przykleiłem kabel do metalowego styku z boku UWAGA!!! MODÓŁ IDENTYCZNY JAK NA FILMIE (jakoś znalazłem)https://www.aliexpress.com/item/Radio-Bluetooth-remote-control-MP3-Decoder-Board-Wireless-Audio-Deco Jak zrobić Power Bank Posted on 29 grudnia, 2022 By Andrzej Posted in Po godzinach Niezależnie od tego, czy chcesz naładować telefon komórkowy, laptopa, czy inne małe urządzenie, power bank może zapewnić Ci energię elektryczną, której potrzebujesz, kiedy jej potrzebujesz. Jak wspomnieliśmy powyżej, zwykle power bank jest w stanie "przeżyć" od 300 do 600 cykli bez jakichkolwiek zmian wewnętrznych. Po przekroczeniu tej granicy, której dokładny stopień zależy od konkretnego modelu, będzie następować powolna, ale systematyczna degradacja urządzenia. muwT30W. PROJEKT WŁASNY - POWERBANK Z NADRUKIEM 10000 MAH Propozycja dla tych, którzy lubią wszystko robić po swojemu. I słusznie! Dlaczego masz mieć jakiś zwykły powerbank, jak możesz uczynić go całkowicie wyjątkowym i dostosowanym do siebie lub osoby, której chcesz taki prezent podarować. Logo Twojej firmy, imię ukochanego pieska, tytuł ulubionego filmu i co tam jeszcze przyjdzie Ci do głowy. Wyślij nam swój pomysł, a my stworzymy dla Ciebie jedyny i niepowtarzalny powerbank. WYKONANIE Czarny powerbank wykonany z wysokiej jakości tworzywa charakteryzuje się prostą i elegancką konstrukcją. Wyposażony jest w baterię o dużej pojemności 10 000 mAh, co zapewnia szybkie ładowanie i maksymalny komfort użytkowania. Powerbank posiada port USB, a także wskaźnik poziomu energii. Do urządzenia dołączony jest standardowy kabel micro USB. Wysokiej jakości, personalizowany powerbank to świetny prezent, który przyda się na co dzień. Dane techniczne: Bateria litowo-polimerowa Wejście: micro USB i USB typu C 5V/2A 2 wyjścia: USB 5V/ (max) Wymiary: 68 x 138 x 16 mm NADRUK Nadruk wykonany jest w innowacyjnej technologii UV, która zapewnia doskonałą trwałość oraz najwyższą jakość grafiki. Druk UV to jedna z najnowocześniejszych metod druku cyfrowego. Zastosowanie tuszy polimerowych i utwardzanie nadruku za pomocą światła UV gwarantuje znakomity wygląd oraz trwałość i wierne odwzorowanie kolorów. Ta technologia druku pozwala uzyskać najlepszy kontrast oraz nasycenie barw. CZAS REALIZACJI Zamówiony powerbank wyślemy do Was jeszcze tego samego dnia lub maksymalnie w kolejnym dniu roboczym po złożeniu zamówienia. PERSONALIZACJA Personalizacja zajmie ci tylko chwilę. Wypełnij pola personalizacji i "Dodaj do koszyka", a my stworzymy unikalny powerbank specjalnie dla Ciebie. Przygotowanie projektu Zależy nam, aby projekt własny spełnił Twoje oczekiwania, dlatego zastrzegamy sobie magiczne 24 godziny na przygotowanie i wysłanie projektu do Ciebie. Realizacja zamówienia nastąpi w tym samym lub maksymalnie w kolejnym dniu roboczym od momentu Twojej akceptacji. Jeśli nie będziesz w pełni usatysfakcjonowany pierwszym projektem, nasz grafik przygotuje dla Ciebie dwa dodatkowe. Możliwość wyboru spośród trzech projektów pozwoli Ci wyłonić ten jedyny! Idealny pomysł na… Prezent dla Kolegi z pracy, Prezent dla Szefa. Tak oryginalny i przydatny upominek sprawdzi się świetnie. Postaw na kreatywność! Co i jak? Wraz z ostatnią premierą Pokémon GO i ogromnym hype na tę grę (który nie ominął również mnie) zauważyłem że mój telefon jednak potrzebuje drobnej pomocy jeśli chodzi o jego czas pracy na baterii. Mój HTC Desire 820 daje sobie radę całkiem nieźle, lecz Pokemony lubią przedrenować baterię smartfona. W grę nie pograłem zbyt długo, jednak stwierdziłem że powerbank DIY byłby jednak przydatną rzeczą. Jako że powerbanki gotowe sensownej jakości i pojemności kosztują niekiedy grubo ponad 100zł a nie dysponuję taką sumą, oraz że posiadam akurat w domu uszkodzony akumulator z Thinkpada x200s, zdecydowałem się na powerbank DIY – własnej roboty. W końcu co tu dużo potrzeba? Kilka modułów, pakiet ogniw, obudowa i działa! Tak więc zabrałem się do pracy. Pakiet ogniw Na sam początek zabrałem się za rozebranie pakietu akumulatorów laptopa i sprawdzenie ich stanu. Akumulator nie ładował się i laptop nie pracował na nim ani sekundy. Problemem mogło być uszkodzenie elektroniki pakietu lub kilku ogniw. Po rozebraniu pakietu i rozłączeniu pojedynczych ogniw, multimetrem sprawdziłem ich stan. Akumulator był 9-cio ogniwowy. W pakiecie znajdowały się ogniwa Panasonic CGR18650E których napięcie nominalne to Sprawdziłem miernikiem każde ogniwo; jeśli któreś z nich miało napięcie drastycznie niskie (poniżej około – im niżej tym gorzej), ogniwo kwalifikowało się jako martwe. Na szczęście 7 z 9 ogniw miało napięcie powyżej 3V. Pozostałe ogniwa poszły na złom. Aby powerbank miał sensowną pojemność i nie mega wysokie napięcia, należy ogniwa połączyć równolegle. Dzięki temu napięcie ładowania może być takie jak dla jednej baterii, napięcie pakietu wynosi tyle co jednego ogniwa a pojemność się sumuje – czyli to czego oczekujemy. Lutowanie zacząłem od pocynowania kontaktów ogniw. Trzeba to robić możliwie ostrożnie ponieważ przegrzanie baterii może doprowadzić do jej eksplozji, zniszczenia, zdegradowania pojemności. Po pocynowaniu ogniw połączyłem je w pary za pomocą obranego z izolacji przewodu miedzianego i pocynowanego – minus z minusem i plus z plusem. Następnie połączyłem 3 takie pary ogniw ze sobą klejem na gorąco i taśmą izolacyjną a następnie plusy każdej z 3 par połączyłem ze sobą; tak samo z minusem. Dzięki temu powstał pakiet 6 ogniw o pojemności w sumie 15300mAh – czyli naprawdę ładnie. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę wiek ogniw i straty na przetwornicy przez co rzeczywista pojemność może być trochę niższa. Lecz jak na domowej roboty ogniwo całkiem nieźle. Moduły Nasz pakiet posiada napięcie czyli za mało by zasilić jakikolwiek smartfon. No i potrzebujemy ładować nasze ogniwo. Do tego celu potrzebne nam są moduły a konkretnie moduł step-up podnoszący napięcie oraz moduł ładowania pakietu wraz z zabezpieczeniami (zbytnie rozładowanie ogniw = pewna ich śmierć). Mój wybór padł na moduł ładowarki Li-ion oparty o układ ładujący TP4056 (max 1A) oraz przetwornicę step-up XL6009. Takowe moduły są tanie jak barszcz na naszym polskim alledrogo a jeszcze taniej da się kupić na aliexpress. Ja kupiłem moduł ładowarki trochę droższy ponieważ ma dodatkowe zabezpieczania przed nadmiernym rozładowaniem ogniw. Na początek przetestowałem ładowarkę ogniw. Przylutowałem + ładowarki i pakietu i tak samo z – i rozpocząłem ładowanie pakietu. Szacuję że ładowanie 1 amperem takiego pakietu może trwać do 20 godzin. TP4056 ma zintegrowane diody sygnalizujące ładowanie i naładowanie pakietu. Morze problemów rozpoczyna się Aby powerbank miał sens bycia trzeba go wpakować do jakiejś obudowy. Zmierzyłem wysokość pakietu i szerokość. Wyszło mi że obudowa uniwersalna plastikowa typu Z77 będzie pasować… Taaaa… Tutaj zaczynają się problemy. Zamówiłem więc na alledrogo takową obudowę; dotarła kilka dni później. Na początek należało zrobić w ściance obudowy otwory dla portów USB, diód, włącznika. Niestety nie posiadałem pilniczków więc pierwszy etap zacząłem od wywiercenia plastiku we frontowej ściance dla portu USB i micro USB. Samo wywiercenie nie dało zadowalającego efektu. Krawędzie poszarpane, nierówne. Mniejszy port poprawiłem rozgrzanym śrubokrętem płaskim co pogorszyło sprawę. Koniec końców porty pasowały ale nie wyglądało to najlepiej. Następny otwór, pod włącznik, wywierciłem w podobny sposób. Niestety również wyszło nie najlepiej. Kupiłem sobie pilniczek do paznokci metalowy i dzięki niemu sytuacja trochę się poprawiła ale nadal nie byłem zadowolony. Kolejne otwory to otwory dla diód LED. Okazało się że mam albo za małe wiertło albo za duże… Wybrałem oczywiście za duże. Przełknąłem ciężko tę sytuację i zacząłem montować wszystko do kupy. Najpierw montaż ładowarki i portu USB wyjściowego. Ułożyłem wszystko w obudowie i wymieszałem dwuskładnikowy klej epoksydowy. Przykleiłem port i płytkę ładowarki do dna obudowy. Zostawiłem wszystko na noc by porządnie wyschło. Następnego dnia okazało się że zapewne wymieszałem klej w złych proporcjach bo klej co prawda trzymał ale był jakby miękki… Można było robić w nim bruzdy paznokciem. To również przełknąłem ciężko – „ważne że trzyma…”. Koniec projektu i więcej problemów… Zabrałem się za lutowanie wszystkiego do kupy. Wybrałem kable z zasilacza ATX. Do diod wybrałem przewody cienkie ze skrętki. Kilka kurew później udało mi się diody przylutować zamiast oryginalnych diod SMD. Następnie przylutowałem przetwornicę step-up do wyjścia ładowarki a wyjście przetwornicy do portu USB (piny portu zabezpieczyłem termokurczką). Kolejno przedłużyłem przewody pakietu akumulatorów by sięgały do pinów ładowarki. Nakleiłem na pakiet taśmę dwustronną i przykleiłem go do dna obudowy. Przymocowałem przetwornicę do boku pakietu ze względu na brak miejsca. Przylutowałem pakiet do ładowarki. I… KONIEC! Projekt skończony. Czas na regulację przetwornicy – posiada ona potencjometr do wybrania napięcia wyjściowego. Podłączyłem multimetr i zacząłem kręcić potencjometrem aż do uzyskania napięcia równo Podłączyłem ładowarkę do powerbanku i sprawdzam napięcia… Wszystko wygląda dobrze. Podłączyłem swój telefon do portu USB – DZIAŁA! ŁADUJE! Byłem uradowany. Wszystko działa, wygląda średnio ale działa idealnie. Chciałem już zamknąć obudowę gdy nagle… oh… wait… Obudowa się nie domyka. Akumulator wystaje prawie centymetr nad obudowę… Co jest? Przecież wymierzyłem wszystko. Cóż, okazało się że mój margines błędu rzędu 1mm to stanowczo za mało. Nie mam pojęcia dlaczego nagle akumulator wystaje ponad obudowę prawie centymetr (nie była to wina taśmy dwustronnej). Wkurzyłem się, rozebrałem i rozlutowałem wszystko na części a zdezelowaną obudowę wyrzuciłem. Podsumowując Jeśli się nie ma czasu, odpowiednich narzędzi i cierpliwości to nie ma się za co zabierać. Lepiej w takim wypadku kupić gotowego powerbanka. Ja jednak się nie poddam. Wyniosłem z tego eksperymentu takie wnioski: Zakupić pilniki metalowe o grubości do 2mm, Zwrócić uwagę na proporcje kleju, Kupić większą obudowę – typu Z78, Użyć dłuższych przewodów, Przyłożyć się do wiercenia otworów pod porty (możliwe że zakupię dodatkowe wiertła), Zwracać uwagę na to co się robi (podczas wiercenia otworów w obudowie przypadkiem wywierciłem otwór po złej stronie obudowy…) Mam zamiar projekt za jakiś czas, po skompletowaniu wszystkich rzeczy, kontynuować. Także stay tuned! Również zapraszam do komentowania, udostępniania i lajkowania fanpage! Bazowane na: Zobaczcie, jak samodzielnie wykonać powerbank, miniwieżę i ochronne etui na kartę płatniczą!POWERBANKJak z niczego zrobić coś - seria 1, odcinek 1Do zbudowania powerbanku potrzebujemy:koszyczek na 8 baterii typu AA tzw. paluszkiwłącznikdiodę LEDrezystor 330 Om 0,25Wprzetwornicęprzewód USB - przedłużaczprzewodyrura PCVgumowe zaślepki do rurek PCVPrzygotowanie obudowy:1. Przycinamy rurkę PCV na odpowiednią długość, trochę większą niż koszyk + miejsce na wyłącznik i Nawiercamy dwa otwory, pod diodę LED oraz pod Papierem ściernym ogradowujemy rurkę z pozostałości po pracach Przemywamy całość rozpuszczalnikiem, żeby odtłuścić lement przed oklejeniem Przycinamy folię reklamową i oklejamy ją rurkę Przygotowujemy gumowe zaślepki, należy je lekko spiłować aby dało je się zamontować w rurce. Do tego potrzebujemy wiertarkę oraz pilnik. Nakładamy zaślepkę na wiertarkę/wkrętarką dzięki czemu mamy taką namiastkę tokarki. Pilnikiem zeszlifowujemy nadmiar W jednej z gumowych zaślepek robimy otwór na przełożenie przewodu teraz to wszystko połączyć w jedną całość:1. Lutujemy przewody pomiędzy koszyczkiem na baterie a włącznikiem. Należy przewód przed przylutowaniem przełożyć przez otwór w rurce PCV przeznaczony pod włącznik. Jest to istotne bo później nie będzie możliwe zamontowanie włącznika. Łączymy czerwonym przewodem wyjście + z koszyczka z jednym z wyprowadzeń Łączymy lutując czarny przewód pomiędzy - koszyczka a - (GND) Lutujemy czerwony przewód pomiędzy wolnym wyprowadzeniem włącznika a wejściem + przetwornicy. Podobnie jak w pkt. 1 należy przewód przełożyć przez otwór przeznaczony pod Obcinamy przedłużacz USB na odcinku około 20 cm od gniazda Odizolowujemy przewody i ocynowujemy je przy użyciu lutownicy, cyny i kalafonii. Przekładamy go przez otwór w jednej z gumowych Czarny przewód z kabla USB lutujemy do wyjścia - Czerwony przewód lutujemy do wyjścia + Pozostaje nam jeszcze podłączyć diodę Lutujemy anodę diody do dodatniego wyjścia z przetwornicy, tego do którego lutowaliśmy czerwony przewód USB. Tutaj podobnie jak przy przełączniku należy pamiętać aby przewód od diody przełożyć wcześniej przez otwór przeznaczony do montażu Do katody lutujemy rezystor 330 Drugie wyprowadzenie rezystora łączymy z masą przetwornicy czyli z - podobnie jak przy przełączniku należy pamiętać aby przewód od rezystora przełożyć wcześniej przez otwór przeznaczony do montażu Pozostaje nam jeszcze ustawić napięcie przetwornicy na 5V. W tym celu podłączamy woltomierz na wyjściu przetwornicy i tak kręcimy potencjometrem umieszczonym na płytce aby wskazanie woltomierza było Teraz pozostaje nam całość spakować do obudowy i cieszyć się działającym z niczego zrobić coś - seria 1, odcinek 1 - Schemat powerbankuJak z niczego zrobić coś - seria 1, odcinek 1 - Schemat powerbankuJak z niczego zrobić coś - seria 1, odcinek 1 - Schemat powerbankuMINIWIEŻAJak z niczego zrobić coś - seria 1, odcinek 1 Do zbudowania miniwieży potrzebujemy:zasilacza ATX ze starego komputera, z włącznikiem na obudowieCD-ROMu lub DVD-ROMu z przyciskami AUDIOgłośników komputerowychpanelu USB montowanego w miejscu stacji dyskietek 1,44przełącznika dwupozycyjnego dwu torowegodwóch gniazdek JACK 3,5przewód JACK 3,5przewód AUDIO CDROMsklejka na obudowęwkręty do drewnaPrzygotowanie obudowy:1. Wycinamy elementy ze sklejki wg załączonych teraz to wszystko połączyć w jedną Zaczynamy od zasilacza ATX. Aby zasilacz się włączył należy połączyć zielony przewód z czarnym we wtyczce, która podłączana była do płyty głównej. Odcinamy przewód zielony i jeden z czarnych, odizolowujemy, lutujemy je razem i zabezpieczamy koszulką Zbędne przewody odcinamy od zasilacza żeby nie przeszkadzały wewnątrz Kolejny krok to połączenia AUDIO w tym celu łączymy przewody na włączniku dwupozycyjnym zgodnie ze schematem. Do środkowych wyprowadzeń lutujemy przewody od głośnika (sygnały kanał lewy i prawy). Do skrajnych po jednej stronie przewody z gniazda JACK a po drugiej przewody z kabla AUDIO CDROM. W ten sposób zrobiliśmy przełącznik sygnałów (źródeł).4. W poprzednim punkcie połączyliśmy przewody sygnałowe, pozostały nam jeszcze przewody MASY czyli czarne przewody. Łączymy je wszystkie razem ze sobą wraz z przewodem masy zasilacza (czarnym).5. Kolejnym etapem jest podłączenie gniazd USB. Należy polutować przewody czerwony do czerwonego oraz czarny do czarnego. Przewody z zasilacz łączymy z przewodami z panelu Łączymy również linie danych razem. zielony z białym przewodem dla każdego z gniazd USB z niczego zrobić coś - seria 1, odcinek 1 - Schemat miniwieżyJak z niczego zrobić coś - seria 1, odcinek 1 - Schemat miniwieżyJak z niczego zrobić coś - seria 1, odcinek 1 - Schemat miniwieżyJak z niczego zrobić coś - seria 1, odcinek 1 - Schemat miniwieżyJak z niczego zrobić coś - seria 1, odcinek 1 - Schemat miniwieżyETUI OCHRONNE NA KARTĘJak z niczego zrobić coś - seria 1, odcinek 1Rzeczy potrzebne do wykonania:karton po mleku/sokulasotaśmanożyk do tapetołówekProces przygotowania:1. Rozcinamy i czyścimy Obrysowujemy na pudełku podwójnie naszą kartę Wycinamy z kartonu obrysowany Składamy karton na pół i obklejamy laso Wkładamy kartę do naszego ochronnego etui. Komentarze (10)pokaż wszystkie komentarzeukryj najgorzej ocenianepokaż wszystkie komentarzePomoc | Zasady forumPublikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

jak zrobić własny powerbank