⚾ Podróbki Z Turcji Gdzie Kupić

Podróbki z Turcji – Gdzie kupić? Anna. 8 czerwca, 2023. Poradniki Zakupowe. Gdzie sprzedać używane ubrania. Jak przewieźć podróbki z Turcji. Anna. 13 Turcja jest największym producentem kosmetyków na bazie róż, a turecka woda różana z pewnością jest kosmetykiem, na który należy zwrócić szczególną uwagę. Dlaczego? Otóż przechodząc do konkretów, to woda różana wykazuje się silnym działaniem antyoksydacyjnym, a także działaniem przeciwzapalnym i mocno kojącym. Każdy lubi markowe ubrania i gadżety, ale nie każdy lubi przepłacać. Właściwie większość z nas woli zapłacić raczej mniej niż więcej. Między innymi z tych powodów dużą popularnością cieszą się podróbki z Turcji. Gdzie kupić – to jedno z najczęściej zadawanych pytań w internecie. Wielu ludzi przyjeżdża do Turcji, by kupić złoto lub srebro. Tym właśnie kruszcom poświęcone są całe ulice na bazarze w Manavgat, a sklepów z biżuterią są dosłownie dziesiątki. Jeżeli postanowisz sprawić sobie złotą pamiątkę z Tureckiej Riwiery, znajdziesz w Manavgat wszystko to, na co Cię stać. Oryginalnie chałwa pochodzi z Iranu, ale produkuje się ją na dużą skalę także w Turcji, na Bałkanach, krajach Lewantu, Ukrainie. Chałwa właśnie z tych regionów uchodzi za najlepszą. Chałwy firmy Sezgin, które sprzedajemy w naszym sklepie internetowym zawierają tylko naturalne składniki. Bez dodatku syropu glukozowo-fruktozowego. Karta Revolut doskonale sprawdzi się podczas wyjazdu do Turcji z co najmniej kilku powodów: Możemy za jej pomocą wypłacać do 4034,77 lir tureckich¹ miesięcznie bez prowizji czy dodatkowych opłat. Płacić nią bez dodatkowych kosztów za przewalutowanie transakcji (do 5000 złotych miesięcznie). W necie znajdziecie dużo stron które pomogą wam odróżnić oryginał od podróbki - są one przydatne np. gdy chcecie kupić Wayfarery na allegro lub innym sklepie internetowym. Jeśli jednak nie zależy Wam na tym by były to oryginalne Ray Bany to warto kupić je bezpośrednio u chinczyka. Aktualna cena to 6$ czyli niecałe 24 zł. Jeśli jakiś kosmetyk zapachowy w którejś z tych drogerii kosztuje około 300 zł za flakonik 50 lub 100 ml, to jakim cudem super pharm oferuje go za 1/3 wartości? wciskając jednocześnie kit Odbierz prezent!!! DARMOWY PORADNIK ABC WYNALAZCY: https://wynalazca.tv/newsletter/ _____CZY WARTO CHRONIĆ POMYSŁ? To jedno z wielu pytań, hp7inB. Co przywieźć do Polski z Turcji, skoro wybór wydaje się aż nieskończony? O konsumpcji na miejscu będzie następnym razem, ale dzisiaj skupmy się na zakupach tak zwanych „importowych”. Mam tu sporo do powiedzenia jako praktyk, od mojego pierwszego wyjazdu bowiem kupowałam stosy różnorakich gadżetów, tak zwanych suwenirów, z których większość była kompletnie nietrafiona, a połowa (przynajmniej) przepłacona. Niektóre z nich jeszcze leżą gdzieś w zakątkach mojej polskiej szafy i „straszą”, bo okazało się, że nakupowałam wszystkiego za dużo i teraz nie ma komu wydać. Z czasem, po pierwszych błędach nauczyłam się już, co sprawia najwięcej radości osobom w Polsce. Odkryłam jeszcze jedną ważną zasadę: jeśli przywozimy komuś tureckie upominki, inaczej traktujmy osoby które nigdy w Turcji nie były, niż te, które już ten piękny kraj odwiedziły. Te drugie zazwyczaj doskonale wiedzą co chcą, więc wystarczy tylko je spytać („Przywieź mi sos z granatów”, „Przywieź mi pół kilo chałwy na wagę”, „Pakiet 10 podrabianych bokserek Calvina Kleina” itp.) Te pierwsze ucieszą gadżety z okiem proroka i inne „klasyki” związane raczej z osobistymi upodobaniami lub np. hobby. Poniżej lista najciekawszych artykułów które warto kupić na terenie Riwiery Tureckiej. Lista oczywiście subiektywna, oparta o moje doświadczenia. Zapraszam do komentowania i dopisywania, jeśli macie jakieś inne sprawdzone tureckie cuda ;) Oko proroka 1. Oko proroka (nazar boncuğu) Klasyk. Dostępny w rozmaitych wersjach, kształtach i zastosowaniach, ale najfajniejsze są: oczka w srebrze lub złocie do zawieszenia na łańcuszku (u złotnika lub jubilera), oczka na magnesie do przyczepienia na lodówce (aby jedzenie się nie psuło!), albo oka szklane do zawieszenia na ścianie. Jeśli ma być typowo po turecku takie oko powinno wisieć nad wejściem, nad drzwiami, itp. aby chroniło przed „złym urokiem” wchodzących z zewnątrz ludzi :) Acha, mamy też oczka z plastiku na sznureczku w połączeniu z koralikami, które możemy sobie zawiesić na ręce – wersja najtańsza, kupowana hurtem (np. 10 sznureczków za 1 euro). Szale (na Kale) 2. Szale na Kale. Tak zwana „original turkish pashmina” :) Piękne szerokie kolorowe szale można znaleźć w wielu miejscach, ale ja osobiście jestem przywiązana do tych straganików ustawionych wzdłuż drogi schodzącej z alanijskiego wzgórza Kale. Piękne wzory i duży wybór! Można też tam kupić kilimy, poszewki na poduszki czy piękne obrusy. 3. Syrop z granatu (nar ekşisi) Sos z granatu (źródło: internet) Wspaniały, mętny syrop który używamy do sałatek. Dodaje jednocześnie słodyczy jak i nieco cierpkiego posmaku, prawdziwa witaminowa bomba, świetnie komponuje się z oliwą z oliwek, jest po prostu przepyszny! Możecie kupić w sklepach spożywczych albo na bazarach. 4. Oliwki, oliwa (zeytin, zeytin yağı) Mówią, że z oliwkami jest jak z jazzem – jedni kochają, a niektórzy dojrzewają do nich późno – lub wcale :) Osobiście uwielbiam oliwki i pałaszuję je codziennie na śniadanie. W Turcji polecam Wam kupić czarne (sele) albo zielonkawo-czerwone (çizik), z pestkami. Przepadam za dużymi (mega, jumbo). Unikajcie tych w paczkach i słoikach (w zalewie) – nie mają smaku. Najlepsze są te na wagę. Nie warto się bać przewożenia ich w bagażu za granicę – dobrze zapętlony woreczek zawinięty w jeszcze jeden woreczek wystarczy. Wiem po sobie – wożę regularnie :) Oliwki Kupując (w sklepie spożywczym czy na bazarze) nie bójcie się degustować, sprzedawcy są do tego przyzwyczajeni: różne rodzaje oliwek są mniej lub bardziej słone, więc trzeba trafić w swój gust. W domu oliwki najlepiej przepłukać (z soli), odsączyć i przełożyć do słoiczka z oliwą z oliwek i ew. przyprawami, jeśli lubicie. Można je przechowywać nawet po kilka tygodni. Oliwki drylowane też są na wagę – najfajniejsze to te z papryką w środku :)Co prawda i w Polsce mamy ogromny wybór oliw z oliwek, ale bardzo lubię tę prawdziwą turecką. Warto wiedzieć, że w Turcji mamy do wyboru dwa rodzaje: Naturel Sızma (naturalna) albo Riviera (mieszanka naturalnej z rafinowaną). Jeśli macie gdzieś dostęp do prawdziwej oliwy np. od znajomej tureckiej rodziny, warto aby nawet przelali Wam nieco do plastikowej buteleczki :) Zupelnie inny smak, zapach i cudny zielonkawy kolor! Chałwa z pistacjami 5. Chałwa (helva) i tahin Jak Turcja, to oczywiście chałwa – wynalazek jej mieszkańców. Chałwa ma swoich zwolenników w Polsce, i takim wręcz obowiązkowo powinniśmy przywieźć – jak się domyślacie – nie paczkowaną, a na wagę. W Polsce możemy już dostać chałwy firmy Koska w paczuszkach, ale to nie to, co Koska (albo inne firmy) krojone z wielkiego bloku! Ciekawostka, że w Turcji taką chałwę pałaszuje się na śniadanie. Dobra chałwa kruszy się w palcach, jest lekka, o delikatnie słodkim smaku. Może być zwykła (sade), kakaowa (kakaolu) ale najbardziej lubię pistacjową (antep fistiklı) – z całymi pistacjami! Z kolei tahin to pasta sezamowa, którą możecie użyć np. do dekoracji deserów, albo także do śniadania w tureckim stylu :) Przyprawy 6. Przyprawy Oczywiście nie pakowane – tylko na wagę. Po przywiezieniu do Polski ładujemy do słoiczków i tak możemy trzymać je miesiącami i ubarwiać nasze polskie potrawy. Przyprawy oczywiście do wyboru, do koloru – co kto lubi. W rejonie Alanyi nie znajdziemy takiego ogromu rodzajów jak np. w Stambule, ale i tak jest nieźle. Ja najczęściej kupuję: acı kırmızı biber pul – ostra czerwona papryka w płatkach (można też wybrać czarną wersję: isot – jeszcze ostrzejszą, dobrą do mięs typu kebab) tatlı toz biber – słodka papryka czerwona w proszku karabiber – pieprz czarny (można też kupić pieprz biały: beyaz biber) kimyon – kmin köri – swojskie „curry” sumak – przyprawa dobra do sałatek, można też nią doprawić lekko podsmażoną cebulkę, taką jaką w Turcji podaje się do kebabów kekik – nasze swojskie oregano, ale bardziej aromatyczne nane – mięta suszona Suszone owoce 7. Bakalie, suszone owoce, orzechy, rodzynki Turcja jest jednym z największych na świecie producentów bakalii, przede wszystkim pistacji, nerkowców, orzechów włoskich, migdałów, orzeszków ziemnych. Tureckim specjałem jest suszona ciecierzyca, albo naturalna, albo np. w polewie czekoladowej czy o innych smakach. Zamiast „chipsów” możecie kupić chrupiące ziarna kukurydzy przyprawione papryką i solą. Migdały można dostać na wagę w wersji niesolonej, nawet w łupinkach. Pyszne są też orzeszki w sezamie. Do tego rozmaite „pestki” – z dyni, słonecznika. Osobne wspaniałości to także suszone owoce, np. figi, morele czy yaban mersini (odmiana żurawiny). Kese 8. Rękawica do peelingu (kese) Za 1-2 tureckie liry można mieć tyle radości :) Rękawica do peelingu ciała jest idealna do kąpieli, używana jest w łaźniach tureckich. Doskonale usuwa martwy naskórek i oczywiście pobudza krążenie. Dobra także do twarzy! Lepsza niż gąbka, bo cienka, a nie spada z ręki dzięki specjalnemu sznureczkowi który obwiązujemy wokół nadgarstka. Sprzedawana często w prezentowych zestawach np. z naturalnym mydełkiem laurowym czy oliwkowym, które swoją drogą też polecam. Tygielki 9. Kawa turecka oraz akcesoria: filiżanki oraz cezve (tygielek) Turecka kawa jest drobniej mielona niż „nasza”. Kupić ją można w paczkach lub puszkach np. marki Mehmet Efendi. Nie używamy jej broń Boże do „zalewajek” w dużych szklankach, tylko wsypujemy do tygielka, zalewamy zimną wodą, dodajemy cukier jeśli ktoś lubi (na wschodzie Turcji tak z arabska dodaje się też kardamon) i gotujemy. Po zagotowaniu delikatnie wlewamy do pięknych malowanych filiżaneczek – tak aby nie wymieszały się „fusy”, a po wypiciu kawy możemy się pobawić w tureckie wróżenie z fusów :) Herbaty ziołowe 10. Herbata czarna, ziołowa, owocowa Pierwsza opcja to oczywiście turecka klasyka czyli czarna herbata – najlepiej kupić w supermarkecie (duże paczki, np. Rize Turist Çay firmy Çaykur, albo innej). Do parzenia oczywiście obowiązkowy dwupoziomowy czajniczek (może być nawet aluminiowy, kupiony na bazarze lub w markecie) a do picia: małe szklaneczki w kształcie tulipana. Dla amatorów herbat tzw. zdrowych :) polecam herbatę z suszonych granatów albo „bukieciki” herbat do kupienia na bazarach. Przepyszna jest ada çayı (dobra na żołądek i przeziębienie, najsmaczniejsza z plasterkiem cytryny i posłodzona miodem) oraz ıhlamur çayı (najlepsza na zimę z miodem i cynamonem). Sery Sery 11. Sery (peynir) Amatorzy intensywnie pachnących serów znajdą w Turcji raj. Do wyboru są rozmaite kozie, owcze i krowie sery. Spokojnie możecie je przewieźć za granicę. Z ciekawszych polecam örgü peyniri, który wygląda jak warkocz, tel peyniri w formie długich cienkich wstążek, hellim peyniri (na Cyprze znany jako haloumi ale ponoć jednak jest turecki :)), który smakuje wspaniale z grilla, albo po prostu ser wiejski – köy peyniri, który możemy przyrównać do fety. Intensywnie pachnie i smakuje ezine peynir albo np. çökelek, drobny serek w który wmieszane są ziarenka czarnuszki (çörek ötü) – często używany jako nadzienie. No i mamy jeszcze sery żółte, np. „śmierdzący” eski kaşar. Wszystkie warto testować przed spożyciem – oczywiście ;) Mydełka naturalne 12. Kosmetyki Do wyboru, do koloru mamy mnóstwo produktów: od najprostszych mydełek (sabun) laurowych, oliwkowych, rożanych czy lawendowych, kupowanych niemalże „na wagę” na bazarach, albo pakowanych – firm Duru czy Dalan. Poprzez kremy do rąk czy ciała (nawet taki zwykły krem oliwkowy Arko czyni cuda i pięknie pachnie), aż do eleganckich szamponów, odżywek. Można też skusić się na coś różanego, np. firmy Rosense (produkowane w Isparcie – mieście słynącym z ogromnych plantacji róż). Efes :) 13. Alkohole Jako jedne z popularniejszych prezentów musiały się znaleźć na naszej liście. Klasykę samą w sobie stanowi rakı – turecka anyżówka. O kulturze i technice jej picia muszę napisać innym razem. Druga grupa alkoholi to wina – np. marki Turasan, Tellibağ, Villa Doluca. Jeśli chodzi o odmiany winorośli, jedne z popularniejszych to np. Öküzgözü, Kalecik Karası czy Boğazkere. Na koniec zostawiłam piwo – turecki numer jeden to oczywiście Efes. Piwo lekkie, cienkie, słabe, a jednak ma tłumy zwolenników ;) Dla lubiących nowości warto zakupić odmianę Efes Fiçi, albo spróbować piwa duńskiej marki Tuborg, które też produkowane jest w Turcji. Słodycze 14. Słodycze Najbardziej klasyczne jest oczywiście lokum, zwane przecież z angielska „turkish delight”. W sklepach ze słodyczami można znaleźć dziesiątki, jeśli nie setki rozmaitych odmian tych tureckich „galaretek” w zatopionymi w nich migdałami, orzeszkami, otoczonych cukrem pudrem lub wiórkami kokosowymi. Nie zdziwicie się teraz, jeśli podpowiem żeby nie kupować lokum paczkowanych, z bazaru? :) Najlepsze są na wagę, miękkie, rozpływają się w ustach (a nie oblepiają zęby i wyciągają plomby jak guma), możemy poprosić w sklepie o „wymiksowanie” kilku smaków i spakowanie w pudełko, aby spokojnie można je było przewieźć do kraju. Można też zakupić pişmaniye, które wygląda jak małe kłębki białej cukrowej waty a też jest popularnym tureckim smakołykiem. Na śmieszny prezent możecie też nabyć cevizli sucuk (dosł. kiełbasa z orzechami), czyli twardy i słodki „batonik” w kształcie kiełbaski właśnie, z masy z soku z winogron i mąki kukurydzianek z zatopionymi bakaliami. Najlepiej podarujcie sobie pomysły przywożenia do Polski baklavy – ta słodycz smakuje najlepiej na świeżo, polecam więc konsumować na miejscu i… będzie motywacja aby częściej do Turcji wracać ;) Oryginalne gatki :) Ceramika 15. Inne: tekstylia, rękodzieło, biżuteria, galanteria skórzana Na koniec do ostatniego punktu wrzuciłam wszystkie inne cuda, które warto wymienić, choć z nazwy. Pod hasłem tekstylia mieszczą się ciuchy, podróbki ale także te oryginalne tureckich marek, których przecież nie znajdziemy w Polsce. Warto wejść do zwykłych tureckich sklepów (najpopularniejszy i najtańszy jest LC Waikiki, ale można się też zajrzeć do Mavi, Koton, Mudo, itp.). Podróbkami zagranicznych marek nie zawracałabym sobie głowy, są często kiepskiej jakości, ale nie będę się upierać, bo wiem że znajdują swoich fanów :) Rękodzieło to przede wszystkim piękna ręcznie malowana ceramika, miseczki, talerzyki, filiżanki – dobrze zapakowane przetrwają podróż a potrafią być wspaniałym upominkiem czy pamiątką. Warte uwagi są wzorzyste kilimy, narzuty czy kapy, ręcznie wyszywane poszewki na poduszki, obrusy i inne tekstylne cuda. Z biżuteryjnych rzeczy do głowy jako pierwsze przychodzi złoto – nie jest może tak tanie jak kiedyś, ale wzory odmienne niż w Polsce przyciągają uwagę i miłośnicy tego kruszcu na pewno będą mieli na czym zawiesić oko. Warto jednak być krytycznym co do zachwalających towar sprzedawców, podobnie jak w przypadku wyrobów skórzanych. Torebki będące „podróbkami” znanych marek oferowane nam będą po kosmicznych cenach jako oryginały – nie ma się co łudzić że nimi są w istocie :) – ale kiedy przymkniemy na to oko, możemy znaleźć sporo ciekawych artykułów. Lampy z tykwy I jeszcze coś „alanijskiego”… :) Będąc w Alanyi oczywiście trzeba kupić lokalny specjał czyli lampę z wydrążonej tykwy – piękny element wystroju mieszkania czy lokalu! Alternatywnie – na przykład dla dziecka – mamy też laleczki z tykwy – damskie i męskie (z wąsikiem :) – można je dostać na Kale. Przeczytaliście w całości? No to gratuluję ;) Skylar Jestem Poznanianką, z wykształcenia kulturoznawcą. Chciałam mieszkać na Riwierze Francuskiej, zamieszkałam na Riwierze Tureckiej - w Alanyi. Bałam się mikrofonu - zostałam pilotką wycieczek. A blog, który 15 lat temu miał być tylko pamiętnikiem, stał się największą polską stroną o Turcji. Mam dwóch polsko-tureckich synków, bloguję, instagramuję, prowadzę kanał Youtube. Obalam mity o Turcji i ułatwiam wakacje w tym kraju! Zapraszam do lektury i obserwowania! Będąc w Turcji nie zapomnijmy o pamiątkach! Stambulskie bazary aż pękają w szwach od ilości i różnorodności oferowanych towarów. Na co warto się zdecydować? Turcja | Stoisko z ubraniami na stambulskim bazarze (Cloth Market Istanbul by Vincent_AF na licencji CC BY-SA Oko proroka Jest to najczęściej kupowana pamiątka w Turcji. Amulet ma za zadanie chronić posiadacza przed nieczystymi mocami oraz złymi spojrzeniami. Oko proroka można kupić w postaci breloczków, zawieszek czy pierścionków. Fajki z pianki morskiej, czyli sepiolitu W Polsce są bardzo drogie, a w Turcji można nabyć je po bardzo okazyjnej cenie. Dywany Te najpiękniejsze i najlepszej jakości pochodzą z Bursy. Uważa się, że dywan dobrej jakości powinien być naturalnie barwiony oraz powinien zawierać od 40 do 250 tys. węzłów na metr kwadratowy. Przyprawy Będąc na tureckim bazarze z pewnością zobaczymy wiele stoisk w przyprawami. Warto się skusić i zaopatrzyć się w kilka rodzajów. Są zdecydowanie lepszej jakości niż te sprzedawane w Polsce i kupuje się je na wagę. Szczególnie warte polecenia są: sezam, pieprz i różnorodne zioła. Słodycze Niektórzy uwielbiają, inny uważają, że są bardzo niesmaczne. Godna polecenia jest chałwa z pistacjami oraz baklava. Ceramika Pamiątką, którą musi przywieźć ze sobą każdy turysta. Po powrocie ze słonecznej Turcji z pewnością zachwyci nie jedną osobę. Najpiękniejsze wyroby ceramiczne kupić można w: Kapadocji, Iznik oraz Avanos. Turcja | Stoisko z przyprawami, Stambuł (Spice market, Istanbul by Tambako The Jaguar na licencji CC BY-ND Biżuteria Nie sposób przejść obok niej obojętnie. Warto zwrócić na nią uwagę, ponieważ sprzedawane w Turcji złoto i srebro jest zdecydowanie tańsze niż w Europie. Wyroby z bawełny W Turcji można również kupić po okazyjnych cenach ubrania, chusty, ręczniki oraz pościel. Naczynia Niezwykle popularne w Turcji są filiżanki w kształcie tulipana. Na bazarach sprzedawane są kolorowe, ręcznie malowane. W marketach natomiast można kupić pakowane po 6 sztuk, bez żadnych zdobień. Wyroby z drewna Szkatułki, szachownice czy figurki również należą do często kupowanych pamiątek w Turcji. Często ozdabiane są złotem oraz masą perłową. Należy jednak uważać na oszustów, którzy sprzedają podróbki. Wyroby skórzane W Turcji można kupić zarówno kurtki jak i buty czy torebki. Ich cena jest kilkukrotnie niższa niż w Polsce. Turcja | Bardzo dużą popularnością wśród turystów cieszy się ceramika ( by zolakoma na licencji CC BY Kosmetyki Mało kto wie, że w Turcji produkowane są niezwykłe kosmetyki. Można zakupić tu aromatyczne mydełka o różnorodnych kształtach. Produkty spożywcze Kuchnia turecka jest niepowtarzalna. Warto przywieźć ze sobą do Polski choć kilka produktów, które będą nam przypominać o tym słonecznym kraju, np. lokalne pasty paprykowe i oliwkowe czy bób konserwowy. Owoce Świeżych owoców może nie udać nam się przywieźć do kraju, ale warto kupić sobie Cię również Waluta HolandiiJednostką monetarną w Holandii, tak jak w większości krajów Unii Europejskiej, jest euro. Do 2002 roku walutą... Dirham (waluta Dubaju)Oficjalną walutą Zjednoczonych Emiratów Arabskich jest dirham. Jej skrót walutowy to: AED. 1 dirham dzieli się na... Imprezy i festiwale w DubajuDubaj to miejsce, w którym odbywają się rozmaite doroczne festiwale, targi i inne ciekawe wydarzenia. Największą... Dinar tunezyjskiWalutą Tunezji jest dinar tunezyjski, czyli powszechnie TND. Nie należy go jednak mylić z historycznym złotym... 17 sierpnia 2018 Na samym początku należy zaznaczyć, że Turcja – kraj określany mianem „Jedwabnego Szlaku XXI Wieku”, uchodzi za stolicę „oryginalnych” podróbek. Warto wiedzieć, że istnieją dwa rodzaje tureckich fałszywek – te tanie (od kilkunastu lira w górę) oraz tzw. „oryginalne podróbki”, czyli duplikaty markowych towarów. Skąd nazwa „oryginalne podróbki”? Właśnie stąd, że podrobione przedmioty na pierwszy rzut oka wyglądają na autentyczne – są stworzone z wyselekcjonowanej, naturalnej skóry, a także elegancko wykończone. Ważną informacją dla przyszłych kupujących może być fakt, że tanie podróbki znacząco odbiegają od oryginałów – są źle (fatalnie!) wykonane, natomiast ich podszewka (znajdująca się w środku) – nie jest pierwszej jakości. Czy opłaca się kupować tureckie podróbki? Walutą obowiązującą w Turcji jest lira turecka, która dzieli się na 100 kuruszy. Ceny w Turcji są niskie, dlatego turyści – skuszeni niskimi cenami, decydują się na zakup podróbek. Dla przykładu: oryginalne buty Christiana Louboutina – jednego z najsłynniejszych projektantów obuwia na świecie, kosztują około 3 000,00 złotych, natomiast podróbki – około 1 000,00 złotych. Sprawdź również, co warto kupić w Turcji. Zobacz Również

podróbki z turcji gdzie kupić